Próbowaliśmy odpowiedzieć na pytanie, co dają studia wyższe? Czy celem studiowania jest uzyskanie dyplomu uczelni, którego wartość obiektywnie rzecz biorąc ostatnimi czasy zdaje się pomniejszać, czy też raczej nabycie zestawu konkretnych umiejętności, takich jak umiejętność krytycznego myślenia, wiedza, którą można wzbogacać i umiejętnie pomnażać, wykształcenie cech przywódcy, oraz możliwość rozwoju kompetencji miękkich, takich jak prezentacje, negocjacje, zdolność współpracy w zespole, etyczne kryteria podejmowania decyzji?
Podczas debaty padły ważkie argumenty, że uczelnie wyższe nie nadążają za zmianami technologicznymi i społecznymi oraz wyzwaniami jakie one stwarzają. Oceniono, że konserwatywne instytucje korzystają ze staroświeckich modeli kształcenia i nie potrafią zaangażować studentów w zadania, które przyniosą im w przyszłości wymierne korzyści, takich jak niezbędne szkolenia współpracy ze sztuczną inteligencją.
Z drugiej strony wykazano, że bezkrytyczne korzystanie przez studentów z narzędzi SI prowadzić może do zaniku umiejętności krytycznego myślenia, dopuszcza możliwość opierania się w podejmowaniu decyzji na całkowicie błędnych przesłankach i informacjach (wynikające z zagadnienia „halucynacji” SI), oraz perspektywy masowej utraty miejsc pracy w nieodległej przyszłości, spowodowanej przez rozwój SI i niższą cenę zastosowania algorytmów niż zatrudniania ludzi.
Debata wykazała konieczność połączenia zdawałoby się przeciwnych wartości. Uczestnicy zgodzili się co do konieczności większego wykorzystania narzędzi SI w kształceniu – nie eliminacji SI z procesu nauczania, lecz umiejętnej współpracy z technologią przyszłości. Przyznano, że w obecnej sytuacji nawet częściowy postęp, a nie doskonałość, będzie drogą do osiągnięcia tego celu. Zauważono, że w nieodległej przyszłości pracodawcy nie będą już potrzebować bezkrytycznych konsumentów aplikacji SI, lecz wymagać krytycznie myślących i nieustannie rozwijających swe kompetencje świadomych użytkowników, którzy potrafią rozróżnić informacje wartościowe od tych fałszywych i zmyślonych. Ta umiejętność powinna być wykształcona podczas studiów.
Na koniec podniesiono kwestię wartości samego dyplomu uczelni, i ustalono, że nie wszystkie uczelnie oferują towar wart swojej ceny. Wspomniano skandal z uczelnią oferującą dyplomy za pieniądze, a nie za zdobytą wiedzę i uznano, że niektóre renomowane uczelnie mają znacznie lepszą reputację wśród pracodawców niż inne. Wyrażono nadzieję, że Uczelnia Łazarskiego jest jedną z tych szanowanych i uznanych uczelni.
Debatę zakończono kontestacją, że studiowanie jest wciąż niezbędnym elementem uzyskania wykształcenia, co w najbliższej przyszłości zapewni ludziom przewagę nad algorytmami i technologią, które będą dominowały rynek pracy.