Katarzyna Szamburska-Lewandowska o trendzie „choremance” w „Rzeczpospolitej”
Na temat trendu w „Rzeczpospolitej” wypowiedziała się nasza ekspertka, psycholog i psychoterapeutka Katarzyna Szamburska-Lewandowska, podkreślając, że wspólne wykonywanie prostych, codziennych czynności, takich jak zakupy, spacer z psem czy załatwianie bieżących spraw sprzyja powstawaniu autentycznej więzi. Tego rodzaju spotkania pozwalają partnerom zobaczyć siebie w naturalnych sytuacjach, bez scenariusza i presji idealnego pierwszego wrażenia, dzięki czemu szybciej mogą ocenić, czy potrafią funkcjonować razem w codziennej rzeczywistości.
Jak wyjaśnia Katarzyna Szamburska-Lewandowska zjawisko „choremance” ma również istotne podłoże psychologiczne i wiąże się z naturalnymi mechanizmami budowania więzi między ludźmi:
„Choremance zaczyna się zwykle niewinnie. Ktoś musi iść do sklepu, ktoś odebrać paczkę, pójść na spacer z psem czy iść do urzędu. Pada zdanie: ‘Chodź ze mną’. Bez napięcia, bez planu, bez oczekiwań, bez randkowego ‘kostiumu’. I nagle okazuje się, że zamiast klasycznej randki mamy wspólne życie w wersji, nazwijmy ją, ‘demo’. Psychologicznie to bardzo ciekawe zjawisko, bo zamiast ‘pokazywać się’ drugiej osobie, po prostu się jest. To wspólne bycie uruchamia mechanizm synchronii behawioralnej, czyli naturalnego dostrajania się ludzi do siebie poprzez wspólny rytm ruchu, tempa i uwagi. (…) Ostatecznie ta kombinacja sprzyja budowaniu poczucia bezpieczeństwa i zaufania, co jest kluczowe dla trwałości i satysfakcji ze związku.”
Zdaniem specjalistki tego typu aktywności obniżają napięcie charakterystyczne dla pierwszych randek, a jednocześnie umożliwiają poznanie stylu działania, tempa funkcjonowania oraz sposobu reagowania drugiej osoby na codzienne wyzwania i drobne trudności. To właśnie w zwyczajnych sytuacjach, a nie podczas idealnie zaplanowanych spotkań najłatwiej zauważyć, czy relacja ma potencjał na przyszłość oraz czy partnerzy mają zbliżone podejście do obowiązków, organizacji czasu i odpowiedzialności.
Ekspertka podkreśla jednak, że „choremance” nie powinno całkowicie zastępować romantycznych spotkań. Zdrowa i trwała relacja potrzebuje zarówno wspólnej codzienności, która buduje poczucie bezpieczeństwa i stabilności, jak i momentów wyjątkowości podtrzymujących emocje, bliskość i zaangażowanie. Kluczowe znaczenie ma zachowanie równowagi między codziennością a romantycznością oraz otwarta komunikacja dotycząca potrzeb, oczekiwań i granic partnerów.
Obecnie coraz więcej osób poszukuje dziś relacji opartych nie tylko na emocjach, lecz także na realnym dopasowaniu w codziennym funkcjonowaniu. Właśnie dlatego spotkania oparte na zwykłych aktywnościach stają się dla wielu par naturalnym etapem poznawania się i sprawdzania, czy wspólna przyszłość będzie możliwa również poza „randkową” rzeczywistością.
Pełny artykuł dostępny jest pod adresem:
https://kobieta.rp.pl/psychologia/art43737331-choremance-coraz-popularniejszy-jak-dziala-ten-sposob-budowania-zwiazku