10 maja 2006 roku hucznie obchodziliśmy Dzień Rosyjski. Celem organizatorów było wypromowanie tego niezwykle ciekawego kraju, przybliżenie studentom jego historii, tradycji, obyczajów, kultury, kuchni, nowoczesnej muzyki, kinematografii, stylu życia współczesnych Rosjan. Drugim nie mniej ważnym celem było spopularyzowanie języka rosyjskiego.

Od początku było dla nas jasne, że nie będziemy podawać tej wiedzy „na widelcu” w gotowej formie poprzez zapraszanie np. zespołów, czy zamawianie cateringu. Głównym założeniem projektu było zaangażować studentów, uczących się języka rosyjskiego. To oni byli pomysłodawcami, autorami, uczestnikami wszystkich punktów projektu. I to im zawdzięczamy sukces, jakim niewątpliwie był Dzień Rosyjski. Innym naszym założeniem było "wyjście" z tym, co przygotowaliśmy do jak najszerszego audytorium, zaistnienie na całej uczelni i dla wszystkich studentów, tak by ich zintegrować, rozbawić, ale i skłonić do refleksji, zlikwidować uprzedzenia, kształtować postawę otwartości na świat i wreszcie zachęcić do nauki języka rosyjskiego.

Ze względu na obszerny program Dnia Rosyjskiego imprezę rozpoczęliśmy już 8 maja projekcją filmu „9 rota”. Przebój kinowy drugiej połowy 2005 roku w Rosji (reż  F.Bondarczuk). Film bije rekordy popularności. Fabuła filmu rozgrywa się pod koniec lat 80-tych w Afganistanie. W filmie przedstawiona jest historia jednej kompanii, która w ostatnich dniach wojny zostaje porzucona na froncie i odcięta od świata. Nie wie, że wojna dobiegła końca.

10 maja Dzień Rosyjski rozpoczęliśmy koncertem poezji śpiewanej „Najwięksi bardowie Rosji”. Najpiękniejsze ballady Bułata Okudżawy w nastrojowej scenerii zaśpiewał student I roku Marcin Główka. „Modlitwa” w jego wykonaniu wzruszyła niejednego słuchacza.

Włodzimierz Wysocki

Aktor, pieśniarz, poeta rosyjski. Jako aktor zyskał sławę swoimi kreacjami w Teatrze na Tagance oraz kilkoma rolami filmowymi. Dla większości był przede wszystkim pieśniarzem. Śpiewał niskim barytonem, przy akompaniamencie gitary pieśni trudne, wymagające kunsztu aktorskiego i ekspresji. Pierwotnie pod wpływem twórczości Okudżawy, dość szybko znalazł własną drogę wyrazu. Enfant terrible radzieckiej sceny rozrywkowej, nigdy nie zyskał uznania w oczach władz radzieckich. Zmarł nagle, na serce, wskutek nałogu (uzależnienie od różnych środków pobudzających) i wyniszczającego trybu życia. Jego śmierć poruszyła całą Moskwę, a pogrzeb zgromadził olbrzymie tłumy. Do dziś jego grób tonie w kwiatach, a wielbiciele jego twórczości starają się zgłębić fenomen Wysockiego. My też staraliśmy się pokazać studentom fenomen Wysockiego, prezentując collage filmów o tym wielkim artyście.

Poranek poetycki „Miłość czy przyjaźń?” to nie lada gratka dla tych, co kochają poezję Puszkina, Lermontowa, Achmatowej, Jesienina. Przyjemność jest tym większa, gdy wiersze wygłaszają koleżanki z uczelni. Ania Zagorodna przeczytała poezję wyjątkowo pięknie.

Zespołowy konkurs wiedzy o Rosji cieszył się, pomimo trudnych pytań, dużą popularnością wśród studentów. Było sporo emocji, napięcia, ale i dużo radości, tym bardziej, że nagrody były ciekawe. Wesołe przyśpiewki rosyjskie „czastuszki” w wykonaniu sympatycznych studentek wzbudziły aplauz publiczności. Bisom nie było końca. Anegdoty, żarty to nieodzowny element życia Rosjan, nie mogło więc zabraknąć ich i u nas.

Po porcji humoru przyszedł czas na poważną prezentację o Bajkale. Sebastian i Ania odkryli przed nami tajemniczość i piękno tego cudownego miejsca.

Wspomnienia z wakacyjnego pobytu studentów w Moskwie przekonały z pewnością wielu z nas o uroku tego magicznego miasta i atrakcyjności wyjazdu na miesięczne kursy językowe, oferowane przez Uczelnię.

Symbol Rosji cerkiew W. Błazenowo – prawdziwe cacko architektury. A tuż obok zaproszenie do wejścia na plac Czerwony.

Kulminacja

O 13.30 rozpoczęła się prawdziwa uczta. Zapraszamy do stołu.

Na zgłodniałych studentów czekały stoły uginające się od obfitości potraw rosyjskich. Nie mogło zabraknąć sporządzanych na kilka sposobów blinów. Przygotowano pielmieni, mnóstwo rodzajów sałatek, wędliny, pierożki, chłodnik rosyjski czyli okroszka, oładi czyli placuszki z jabłuszkami, znakomite torty, ciasta i ciasteczka. Był kwas chlebowy i herbata po rosyjsku.

Wszystkie potrawy przygotowali studenci! Stoiska udekorowano pamiątkami z Rosji.

Nakarmiliśmy całą Uczelnię, a wszystko smakowało wybornie. Pielmieni serwowali studenci ubrani w narodowe stroje rosyjskie. Nie wiadomo, co bardziej przyciągało uwagę: oryginalność potraw, czy atrakcyjność studentek.

Już z pełnymi brzuchami można było wziąć udział w licznych konkursach:

  • Na najfajniejszy podkoszulek z elementami rosyjskimi
  • Na najlepsze wykonanie tańca kozackiego
  • Na najładniej zatańczony taniec do muzyki rosyjskiej
  • Żartobliwy konkurs wiedzy o Rosji
  • Na najzabawniej wykonaną piosenkę rosyjską

Mieliśmy też swoją maskotkę - Matrioszkę. Przekonywaliśmy, że każdy, kto ją obrócił 5 razy ma szansę na zaliczenie sesji (wiara czyni cuda…). Pozostawał dylemat, którą obrócić…

Studenci zadbali o oprawę muzyczną imprezy. Mięliśmy okazję przekonać się, że współczesna muzyka rosyjska niczym nie ustępuje europejskim standardom. Przez cały czas można było oglądać teledyski i fragmenty filmów o Rosji. Miłośnicy filmów animowanych mieli przyjemność obejrzenia „Wilka i zająca”.

Imprezie towarzyszyły dwie wystawy:

  1. Plakatu politycznego „Rosja wczoraj i dziś”
  2. Suwienirów i symboli Rosji „Rosyjskie asocjacje”

Koncert "Najpiękniejsze arie" w wykonaniu profesora Lesiaka był prawdziwą niespodzianką, wykonanie zaiste chwytające za serce. Okazuje się, że nie tylko w Operze można przeżyć tego rodzaju emocje.

Imprezę zakończyło spotkanie z Adamem Ebarhardtem, koordynatorem problematyki Europy Wschodniej w Państwowym Instytucie Stosunków Międzynarodowych. Temat spotkania: "Odbudowa imperium rosyjskiego" wzbudził zainteresowanie studentów.