Dla większości uczestników wydarzenia było to pierwsze spotkanie z Bułgarią. Ich dotychczasowe trasy wakacyjne wiodły zupełnie dokądś indziej. Czy słusznie?

Prezentacje Marii Michailovej i Magdy Mollov uświadomiły nam jak ciekawym i zróżnicowanym krajobrazowo krajem jest Bułgaria i ileż tu miejsc wartych odwiedzenia. O pięknych tradycjach i zwyczajach bułgarskich oraz miejscach nieznanych zwykłemu turyście traktowała prezentacja pani Boriany Samerdżijewej. Prezentację uzupełnił pokaz strojów ludowych. Na zakończenie I części uczestnicy połączyli się w kręgu i zatańczyli choro – bułgarski taniec ludowy.

Na drugą część złożyły się warsztaty wyplatania marteniczek – bułgarskich amuletów. Największym powodzeniem cieszyły się bransoletki. Zgodnie z tradycją marteniczki należy podarować komuś bliskiemu.

Jednak najwięcej widzów zebrał pokaz kulinarny pana Teodora Mollov (prywatnie tata naszej studentki). Przygotowane na żywo przez niego potrawy: tarator oraz sałatka szopska swoim niepowtarzalnym smakiem zachwyciły degustujących, chociaż było to tylko preludium przed prawdziwym poczęstunkiem. Czekały na gości gołąbki w liściach winogron, banica, lutenica i mnóstwo innych pyszności. Wszystkie bardzo zdrowe, smaczne, kolorowe. Poczęstunek przygotowały dwie rodziny bułgarskie pod czujnym okiem pana Teodora. Jemu, Magdzie, Marii i jej babci serdecznie dziękujemy za niezapomniane smakowe doznania.

O tym, iż Bułgaria zyskała wielu nowych sympatyków, nikogo już przekonywać nie trzeba.