Co to jest ORCID?

ORCID (Open Researcher and Contributor ID) to cyfrowy, unikalny identyfikator służący
do odróżnienia badacza w globalnej przestrzeni naukowej. Ma likwidować problem dublujących się nazwisk autorów, eliminować różne wersje zapisu imienia  nazwiska, precyzować tożsamość badacza.

ORCID powstał w 2010 roku, jako organizacja non-profit dostarcza darmowego i niezależnego
od wydawców komercyjnych rejestru, który docelowo ma się stać standardem identyfikacji autorów publikacji naukowych.

Identyfikator składa się z 16 cyfr podzielonych na 4 części, zapisanych w formacie HTTP URL
np. orcid.org/0000-0002-9079-593X ORCID Stephena Hawkinga.

  1. Zgodnie z Ustawą Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz. U. 2018 r., poz. 1668 ze zm.), ORCID został wskazany jako obowiązkowy element w procesie oceny parametrycznej (Rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 6 marca 2019 r. w sprawie danych przetwarzanych

w Zintegrowanym Systemie Informacji o Szkolnictwie Wyższym i Nauce POL-on, Dz. U. 2019, poz. 496). Ma też on być obowiązkowym elementem w procesie oceny parametrycznej jednostek naukowych.

Zasady zakładania ORCID-u w Naszej Uczelni reguluje Zarządzenie Rektora z dnia 9 kwietnia 2019 r. w sprawie obowiązku uzyskania przez pracowników prowadzących działalność naukową
i doktorantów Uczelni Łazarskiego elektronicznego identyfikatora naukowca ORCID.
Zarządzenie zawiera miedzy innymi:

"Paragraf 1, punkt 3. Pracownicy prowadzący działalność naukową świadczący pracę w dniu wejścia w życie niniejszego zarządzenia i doktoranci ubiegający się o stopień doktora posiadający dorobek naukowy w rozumieniu rozporządzenia o ewaluacji oraz pozostały dorobek naukowy są zobowiązani do:

  1. uzyskania międzynarodowego elektronicznego identyfikatora naukowca ORCID w terminie 30 dni od wejścia w życie niniejszego zarządzenia,
  2. uzupełnienia w terminie 3 miesięcy od wydania niniejszego zarządzenia konta ORCID o dane profilowe i dane dotyczące dorobku naukowego powstałego po 31 grudnia 2016 r.,
  3. uzupełnienia danych o dorobku naukowym sprzed 31 grudnia 2016 r. w terminie 6 miesięcy od dnia wydania niniejszego zarządzenia,
  4. uzupełnienia danych w profilu ORCID w terminie nieprzekraczającym 21 dni od wydania publikacji.

Punkt 4: Każde konto indywidualne ORCID osób wymienionych w ust. 1 - 3 powinno zapewniać dostęp publiczny do danych zawartych w profilu.

Punkt 5: Podczas rejestracji konta w ORCID osoby, o których mowa w ust. 1 - 3 podają nazwę Uczelni Łazarskiego w formie anglojęzycznej: Lazarski University."

Dlaczego warto?

  1. Identyfikacja dorobku konkretnego badacza
  2. Ułatwia postępowanie identyfikacyjne w przypadku plagiatu czy dochodzenia praw autorskich
  3. Upraszcza procedurę rejestracji przy wysyłaniu artykułów do wydawców (np. Wiley, Springer) oraz przy składaniu wniosków grantowych np. w programie HORYZONT 2020
  4. Umożliwia automatyczną wymianę danych pomiędzy profilami autora w ORCID, w Web of Science (ResearcherID) i bazie Scopus. Publikacje z takich baz WoS, SCOPUS i CrossRef będą się dodawały automatycznie.
  5. Ułatwienie powiązania prac naukowych z autorem w przypadku:
    • Zmiany nazwiska
    • Nazwisk zawierających znaki diakrytyczne
    • Rozróżnienie dorobku naukowców z tej samej dziedziny
    • Konsolidacja prac autora bez względu na zamieszczoną w nich afiliację
    • Błędu w zapisie danych

Jak założyć ORCID?

  1. Wchodzimy na stronę orcid.org
  2. Na stronie głównej wybieramy opcję Register now! lub Sign In, a następnie Register now!
  3. Zgodnie z instrukcją wypełniamy formularz rejestracyjny
  4. Ustalamy, kto może zobaczyć nasz profil. Aby w pełni wykorzystać funkcje ORCID, należy wybrać everyone lub trusted parties
  5. Na podany podczas rejestracji adres mailowy przyjdzie wiadomość z prośba o potwierdzenie, że jesteśmy jego właścicielem.

Instrukcja zakładania konta ORCID (pdf).

Instrukcja założenia konta w PBN oraz połączenia z ORCID (video, Ośrodek Przetwarzania Informacji).

 

 

Naukowiec w świecie czasopism

Obserwując rozmaitość dróg prowadzących do autorskiego sukcesu, bibliotekarze generalnie zalecają badaczom postrzeganie publikacji jako ogniwa w ciągu zdarzeń, wyznaczających ich miejsce w społeczności naukowej, a nie tylko jako „osiągnięcia wyniku” w formalnych procesach oceniania.

Autor, który...

  • uzyskał wartościowy wynik badawczy
  • profesjonalnie przygotował tekst publikacji
  • zadbał, by postać publikacji była przekonująca, a zasięg i renoma wybranego nośnika gwarantowała dotarcie do wielu osób

... prawdopodobnie otrzyma z czasem należne cytowania, a wcześniej odnotuje inne zjawiska związane z wchodzeniem do sieci współpracy, takie jak zaproszenia na konferencje, zaproszenia do rad redakcyjnych, udział w przedsięwzięciach badawczych itp. Wejdzie w ten sposób w posiadanie inspirujących danych, informacji lub opinii, które doprowadzą go do kolejnego wartościowego wyniku badawczego. 

Cytowanie – wbrew stereotypom – nie jest oczywistością. Istnieje wiele materiałów źródłowych, których uzyskanie i jakość stanowią podstawowe troski badacza, ale które nigdy nie odwzajemnią się nam cytowaniami, takich jak:

  • Dane firmowe i inne materiały z portali opublikowane anonimowo
  • Dane laboratoryjne
  • Źródła historyczne i archiwalne
  • Większość źródeł publicystycznych i medialnych
  • Część ekspertyz
  • Akty prawne wszystkich szczebli.

Czasopismo naukowe jest zatem nośnikiem specyficznym, często nieobecnym w warsztacie nawet zaawansowanych autorów. Czasopisma, na łamach których uczeni porozumiewają się między sobą, doprowadzając do uzgodnienia zasadniczych twierdzeń i opinii naukowych, odegrały jednak zasadniczą rolę w dziejach nauki. Dziś to właśnie artykuły z czasopism są najważniejszym obiektem w Wirtualnej Bibliotece Nauki (licencja krajowa), bazach prenumerowanych przez konsorcja oraz innych bazach, dostępnych dla członków naszej społeczności uczelnianej, na miejscu i zdalnie. Alfabetyczna lista tych baz jest dostępna w serwisie www Biblioteki Uczelnianej: https://www.lazarski.pl/pl/wydzialy-i-jednostki/biblioteka-uczelniana/bazy-danych-i-zrodla-informacji/
     
Wartość czasopisma naukowego jest określana przede wszystkim uzyskiwanymi w przeszłości cytowaniami. Są one mierzone na różne sposoby i określają awansem jakość przyjętego do publikacji utworu („dziedziczenie prestiżu”, „renta zaufania”).

Wskaźniki określające „wpływowość” czasopisma są oparte na ogół na liczbie cytowań. Najpoważniej traktowany jest Journal Impact Factor, podawany – w różnych odmianach – przez bazę Web of Science i jej dodatek Journal Citation Reports. Miarą jest tu stosunek liczby publikacji, które uzyskały cytowanie, do ogólnej liczby publikacji (w wybranym okresie). Przykładowe wyliczenie może zatem wyglądać tak:

2017 Journal Impact Factor (JIF) =  404/158 = 2,557

gdzie w liczniku mamy cytowania publikacji z 2015 i 2016 roku, uzyskane w 2017 roku, zaś w mianowniku liczbę publikacji w 2015 i 2016 r. na łamach wybranego czasopisma (tu: Annalen der Physik).

Wskaźnik tej jest jednak wyliczany dla stosunkowo nielicznych czasopism.

Wskaźnikiem, za pomocą którego ocenia się też czasopisma, instytucje i autorów, jest wskaźnik Hirscha (Hirsch Index, h), który można określić jako liczbę artykułów, z których każdy był cytowany tyle samo lub więcej razy. Nie wyklucza on nikogo, ponieważ „liczy się” każde h > 0. Dlatego znajdziemy go w także w naszych indywidualnych profilach w serwisie Google Scholar (https://scholar.google.pl, zakładka  Mój Profil. Google Scholar jako bibliografia jest tworzony automatycznie, z związku z tym uwzględnia także publikacje (i ich cytowania) nie posiadające naukowego charakteru, toteż przynosi nam zwykle „lepszy wynik” niż inne serwisy. Nakładką na różne bibliometryczne bazy danych jest serwis Publish or Perish, który każdy może zainstalować bez opłat na swoim komputerze (https://harzing.com/resources/publish-or-perish).

Im wskaźnik h jest wyższy, tym lepiej świadczy to o produktywności autora (liczba publikacji) zharmonizowanej z jakością jego pracy (liczba cytowań). Duża liczba niżej cytowanych publikacji lub wysokie cytowania, ale uzyskane przez mniejszą liczbę publikacji, przynoszą zazwyczaj wskaźnik h podobny do tego, który uzyskuje autor średnio produktywny i średnio cytowany. Aby podać przykład autora wysoko cytowanego, posłużmy się dorobkiem ekonomisty Paula Romera. Ten laureat Nagrody Banku Szwecji im. Alfreda Nobla w dziedzinie ekonomii za rok 2018 charakteryzuje się wskaźnikiem h = 23. Serwis Publish or Perish, jeśli ustawimy go na pobieranie danych z Google Scholar, podaje nam jednak dla profesora Romera h = 48. Musimy sobie też powiedzieć, że wielu skądinąd uznanych naukowców ma jednocyfrowy wskaźnik h w GS i w PoP, i brak jakiegokolwiek w Web of Science.

Przewodnik MNiSW (https://konstytucjadlanauki.gov.pl/content/uploads/2019/03/ewaluacja-jakosci-dzialalnosci-naukowej-przewodnik20190305.pdf) wskazuje na bazy Web of Science i Scopus jako liczące się w ewaluacji, jeśli jednak jakieś szczegółowe działania wymagają podawania wskaźników dla poszczególnych uczonych, a towarzyszące im przepisy nie wskazują na źródło danych, uważamy, że osoby aplikujące, choć naturalnie powinny korzystać z „najambitniejszego” serwisu, to jednak mogą wykorzystać każdy, podając jego nazwę. Jest też prawdą, że pomiar cytowalności może nastąpić np. przy ocenie czasopisma ubiegającego się o indeksowanie w prestiżowej bazie – zespół oceniający zwraca wówczas uwagę nie tylko na ogólny wynik, ale także na wskaźniki charakteryzujące redaktorów. 
         
Listy czasopism publikowane przez instytucje takie jak Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zawierają punktacje dokonywane na podstawie wskaźników liczbowych, ale także – zespołowej oceny eksperckiej. Nie aspirują one zatem do pełnej transparentności.

Poza perspektywą uzyskania konkretnej premii punktowej, autor powinien też zainteresować się, czy czasopismo jest indeksowane w bazach danych (o czym redakcja zwykle informuje) oraz na jakich zasadach jest dystrybuowane. Czasopism naukowych wydawanych tylko drukiem już nie ma lub też zupełnie się nie liczą, choć do niedawna były prenumerowane w wersji papierowej i można było sprawdzić, w ilu i w jakich bibliotekach są dostępne. Czasopisma elektroniczne są rzadko prenumerowane jako pojedyncze tytuły; raczej podlegają zespoleniu na odrębnym portalu przez

  • wydawców (jak De Gruyter Polska)
  • agregatorów (jak EBSCOhost) lub
  • pojedyncze bazy danych (jak Medline),

które mogą być prenumerowane do zbiorów bibliotek.

Użytkownik może zawsze wyszukać konkretne czasopismo (jako tytuł o unikalnym numerze ISSN) w obrębie dostępnego w bibliotece portalu wydawcy, serwisu agregującego lub bazy danych, a poprzez nie – także artykuł w czasopiśmie (zazwyczaj z unikalnym numerem DOI). Ostatnio czytelnik może również z poziomu biblioteki wyszukiwać czasopisma bez względu na platformę, która je grupuje, a nawet artykuły bez względu na czasopismo, w którym one się ukazały, ponieważ są one włączane do katalogu online biblioteki. Dotyczy to zwłaszcza tytułów czasopism. Co do posiadanych artykułów, to w katalogu rejestruje się przede wszystkim publikacje pracowników uczelni, ponieważ czasopism w wyżej wymienionych serwisach i bazach danych jest zbyt wiele, by można było uwzględnić je wszystkie. Jeśli jednak biblioteka ma naukową wyszukiwarkę zintegrowaną (discovery and delivery service, czasem także w Polsce pod nazwą „multiwyszukiwarka”), to z poziomu biblioteki może być wyszukany każdy artykuł z prenumerowanego czasopisma, bez względu na platformę.

Istnieją ponadto czasopisma dostępne bez opłat w otwartym Internecie. One także mogą być wyszukiwalne poprzez bazy danych, portale, katalogi biblioteczne, repozytoria itp., a najszerszym (lecz wybiórczym) narzędziem grupującym je jest Directory of Open Access Journals (DOAJ), https://doaj.org/. Zawartość tych czasopism jest często dostępna poprzez różne platformy. Zazwyczaj prowadzi do nich dedykowany serwis www, często – platforma wydawcy i inne serwisy scalające. Można w ten sposób uzyskać różne, mniej lub bardziej funkcjonalne
i estetyczne narzędzia do wyszukiwania i penetracji oferowanych przez czasopismo tekstów; czasem trudno jest się w tym rozeznać. Jest to godne wysiłku, aby prawidłowo ocenić wartość czasopisma jako nośnika, który ma zapewnić jak najszerszą dostępność naszych tekstów.

„Klasyczne” czasopisma Open Access udostępniają swoje publikacje na tzw. otwartych licencjach. Określają  one wzajemne zobowiązania wydawcy i użytkownika; najbardziej dopracowane (a więc i prestiżowe) są licencje Creative Commons, https://creativecommons.pl/. Nie jest to równoznaczne z modelem finansowym czasopisma; może ono – podobnie jak czasopisma komercyjne, które trzeba prenumerować jako tytuł lub jako pakiet – pobierać opłaty za publikację. Nie są to w żadnym wypadku czasopisma tandetne czy skazane na niskie wskaźniki bibliometryczne. Choć hybrydowa postać rynku czasopism – wartościowe, lecz i niekiedy bardzo kosztowne tytuły obok równie wartościowych otwartych – utrzymuje się już od dwóch dekad, budząc zdumienie autorów i bibliotekarzy, z reguły każdy wydawca, który zbudował swoją renomę na czasopismach płatnych, stara się mieć w repertuarze także czasopisma otwarte. Z kolei czasopisma „otwarte” nie zawsze udostępniają na licencjach otwartych 100% swojej zawartości.

Zwyczajowo, źródłem informacji o najważniejszych czasopismach świata jest serwis Journal Citation Reports, dodatek do bazy Web of Science, dostępnej nieodpłatnie (dla docelowych użytkowników) w ramach licencji krajowej we wszystkich instytucjach naukowych w Polsce. Objął on w 2018 r. prawie 12 tys. tytułów czasopism z 80 krajów, wykorzystywanych w indeksach cytowań naukowych publikowanych w ramach kolekcji bazowej Web of Science (czyli bez Emerging Sources Citation Index); ich uśredniony Journal Impact Factor wzrósł o 10% od r. 2017, a najwyżej notowane czasopisma miały JIF dobiegający 100.

Wydawca Web of Science, Clarivate Analytics, posiada także listę czasopism indeksowanych we wszystkich swoich serwisach. Jest to Master Journal List, zwana dawniej w Polsce „listą filadelfijską”, http://mjl.clarivate.com. Liczy ona obecnie prawie 25 tys. tytułów z co najmniej 100 tys. wydawanych na świecie. Tutaj zwłaszcza warto poszukiwać odpowiednich periodyków, kiedy rozważamy miejsce publikacji własnej pracy, nie licząc wszakże, że wiele z nich będzie miało obliczony Journal Impact Factor.

Oczywiście godne uwagi mogą się okazać czasopisma nie indeksowane jeszcze w liczących się bazach danych ani nie objęte platformami prestiżowych wydawców lub agregatorów. Jest autorską sprawnością rozpoznawać nie tylko czasopisma recenzowane rozlegle indeksowane i wysoko punktowane, ale także po prostu – tytuły niosące wartościowe i nowatorskie treści, rzutko prowadzone, o ergonomicznej organizacji czytanego ekranu i funkcjonalnym, przejrzystym aparacie wyszukiwawczym, posiadające dobry marketing i perspektywy. Suplementy i ilustracje nadające się do wydzielenia w oddzielnych oknach, możliwość zachowywania tekstu w różnych formatach, obecność artykułów redakcyjnych, listów do redakcji i recenzji, pozwala zwykle czytelnikowi przywiązać się do tego właśnie czasopisma.
     
Obiegowi własnych tekstów można dopomóc, współpracując z wydawcą, a zwłaszcza z redaktorem prowadzącym wydanie, by artykuł nasz

  • podawał prawidłowo znormalizowane dane afiliacyjne autora oraz jego numer ORCID
  • zawierał indywidualny numer artykułu DOI
  • podawał dane bibliograficzne artykułu, w miarę możliwości według różnych norm, także w wersji czytelnej dla oprogramowania komputerowego
  • zawierał przekonujący aparat naukowy, z konsekwentnie stosowanymi, znormalizowanymi, pełnymi opisami bibliograficznymi cytowanego piśmiennictwa, które nie ulegną zniekształceniom w komputerowym przetwarzaniu
  • miał wykonaną staranną korektę (proofreading) po wykonaniu odbitek/plików próbnych
  • w wypadku czasopism otwartego dostępu wymieniał stosowaną licencję; w wypadku komercyjnego – termin, po upłynięciu którego autor będzie uprawniony do przeniesienia utworu do domeny publicznej.

Trzeba pamiętać, że koniunkcja numerów DOI i ORCID daje nam możliwość samoczynnego zasilania danymi o publikacjach swojego profilu w ORCID, zaś w przyszłości – automatycznego wprowadzania naszej twórczości do Polskiej Bibliografii Naukowej (por. https://www.lazarski.pl/pl/wydzialy-i-jednostki/biblioteka-uczelniana/biblioteka-wspiera-autorow/).
  
Te minimalne wymogi nie wypełniają naturalnie wszystkich oczekiwań autora, który – dostarczywszy gotowy tekst – ma prawo oczekiwać starannej redakcji, co może skończyć się koniecznością dokonania wielu uzgodnień z redaktorami. W wypadku korzystania z tłumacza należy upewnić się, że trafia do niego tekst w ostatecznej postaci, dodatkowo wraz z ewentualnymi wyjaśnieniami i życzeniami dotyczącymi stosowanej terminologii. Redakcja powinna też zapewnić po przekładzie weryfikację tekstu przez biegłego redaktora oraz unikać błędów wzbudzających podejrzenia czytelnika co do rzetelności przygotowania publikacji, takich jak tabele, wykresy i ryciny przenoszone skądinąd bez gruntownej dokumentacji źródłowej, brak transliteracji użytych pism niełacińskich, pozbawiona gustu i stylu szata graficzna, archaiczna bibliografia załącznikowa z oddzielnie wydzieloną „literaturą internetową” itp.

Jak już powiedzieliśmy, czasopisma otwartego dostępu mają często treści dostępne na różnych platformach, o odmiennej grafice i funkcjonalnościach. To samo dotyczy teraz artykułów opublikowanych w czasopismach płatnych, lecz po upłynięciu określonego umowa autorską terminu karencji „przedrukowywanych” przez autora. Autor może udostępnić swoją publikację również przez naukową sieć społecznościową, taką jak Academia.edu czy ResearchGate. W ten sposób można poinformować o istnieniu swojego tekstu, tematu lub osoby innego uczestnika serwisu, który nie poszukiwał żadnej z tych rzeczy, ale po prostu określił swoje zainteresowania lub pozwolił, by za niego zrobiły to algorytmy systemu. Możemy również uzyskiwać informacje o działalności i  publikacjach innych autorów, włącznie z pełnymi tekstami ich artykułów itp. Znamy autorów niemal nie opuszczających tych serwisów i wiele im zawdzięczających. Inni z kolei prowadzą niezależne, samodzielne poszukiwania w tradycyjnych elektronicznych źródłach informacji. Tradycyjne źródła nieelektroniczne, na przykład katalogi kartkowe, bibliografie drukowane czy repertoria archiwalne, także istnieją i nie powinny być pomijane, ponieważ nie wszystko uległo już cyfryzacji. Jeśli zajdzie taka potrzeba, Biblioteka pomoże skorzystać i z nich.

Dr hab. Emanuel Kulczycki, prof. UAM, filozof i naukoznawca, publikuje w otwartym Internecie swoje
(i współpracowników) przemyślenia i porady, poświęcone komunikacyjnym okolicznościom uprawiania nauki w Polsce, zwłaszcza – wskaźnikom i danym bibliometrycznym, ewaluacji i parametryzacji, zasadom edytorstwa naukowego. Komentuje też wszystkie nowe przepisy. Informacje zawarte w tym blogu, który stał się portalem o bogatej zawartości, uważamy za bardzo przydatne dla autorów i dla władz uczelni; bibliotekarze i wydawcy naukowi  przywykli już, by tam zaglądać. Tu zaczynamy: http://ekulczycki.pl/warsztat_badacza/.

Szczególnie polecamy Poradniki, http://ekulczycki.pl/poradnik/:

  • Indeksowanie czasopism (aut. Aneta Drabek)
  • Otwarte czasopisma (aut. Emanuel Kulczycki)
  • Jak dodać prace do Google Scholar i zwiększyć liczbę cytowań oraz indeks Hirscha (aut. Emanuel Kulczycki)

Zestawienie pod nieco może mylącym tytułem Wykaz czasopism punktowanych zawiera poza publikowanymi przez MNiSW wykazami  szereg wypowiedzi na temat zasad punktowania czasopism,
w tym raport z 2018 r.:  http://ekulczycki.pl/warsztat_badacza/raport-o-polskich-czasopismach-naukowych-stan-na-grudzien-2017-r/

Polecamy także szczególnie:

http://ekulczycki.pl/warsztat_badacza/pozorne-umiedzynarodowienie-jak-polskie-czasopisma-graly-o-punkty/

http://ekulczycki.pl/warsztat_badacza/czy-polskie-wydawnictwa-naukowe-recenzuja-monografie/

Zamiast wstępu, czyli po co to wszystko?

Jest praktyką wielu bibliotek akademickich, by gromadzić i dokumentować dorobek naukowy uczonych związanych z daną uczelnią. W końcu kto, jak nie biblioteka, posiada najlepsze ku temu narzędzia, wypracowane przez lata metody i odpowiednio przygotowanych ludzi?

Owo gromadzenie i dokumentacja może przybierać rozmaitą postać i służyć różnym celom: jest to zarówno dbałość o posiadanie możliwie kompletnego zasobu publikacji w zbiorach bibliotecznych, prowadzenie repozytoriów instytucjonalnych, jak i działalność czysto bibliograficzna.

Najprostszą korzyścią z tych działań jest rozpowszechnianie informacji o dorobku wykładowców, pracujących na danej uczelni i zapewnianie do niego dostępu – wydaje się dość oczywiste, że czytelnik, zainteresowany pracami danego uczonego, szukać ich może właśnie w bibliotece jego macierzystej instytucji. Bywa, że publikacje, które ukazały się w mniejszych nakładach lub np. za granicą, mogą być gdzie indziej trudno lub całkiem niedostępne. Dlatego dobrze, jeśli autor zadba, by znalazły się choć w bibliotece uczelnianej.

Zyski poznawcze, naukowe czy wręcz marketingowe, jakie przynieść może kompletna rejestracja dorobku naukowego, idą w parze z nieco bardziej przyziemnym, ale nie mniej istotnym zastosowaniem tego typu danych do wszelkiego rodzaju sprawozdawczości: od poziomu wewnętrznej oceny pracowników czy jednostek uczelni, aż do ewaluacji jakości działalności naukowej, prowadzonej co cztery lata przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego m.in. w oparciu o informacje gromadzone w Polskiej Bibliografii Naukowej. Takie właśnie rozwiązanie przyjęto w Uczelni Łazarskiego, co reguluje Zarządzenie Rektora z dn. 10 maja 2019 r. w sprawie oceny nauczycieli akademickich.

Co składać do rejestracji?

Jakkolwiek różne mogą być kanały komunikacji naukowej, należy pamiętać, że biblioteki gromadzą zasadniczo te prace, które zostały utrwalone w formie publikacji. Także ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz. U. 2018, poz. 1668), mówiąc o "osiągnięciach", które podlegają ocenie, wskazuje na monografie i artykuły w czasopismach (art. 265 ust. 9). A więc to, co zostało utrwalone, poddane procesowi recenzji i wydane, z zachowaniem określonych standardów edytorstwa naukowego, przy czym nie ma znaczenia, czy tekst ukazał się drukiem, czy też elektronicznie.

Rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dn. 22.02.2019 w sprawie ewaluacji jakości działalności naukowej (Dz. U. 2019, poz. 392) w paragrafie 8 doprecyzowuje, jakie osiągnięcia poddawane są ocenie, pośrednio wskazując, jakiego rodzaju prace powinny trafiać do Biblioteki celem rejestracji:

  • artykuły opublikowane w czasopismach naukowych i w recenzowanych materiałach z międzynarodowych konferencji naukowych,
  • monografie naukowe (przy czym brane pod uwagę jest tak autorstwo, jak i redakcja naukowa monografii),
  • rozdziały w monografiach naukowych.

Oczywiście nie ma przeciwwskazań, aby autorzy składali w Bibliotece także prace, niepodlegające ministerialnej ocenie (książki niespełniające formalnych kryteriów uznania za monografię naukową, artykuły opublikowane w czasopismach nieuwzględnionych na listach czasopism punktowanych) – w końcu one także wzbogacają dorobek autora i zbiory Biblioteki, podobnie jak publikacje "punktowane".

Jak zgłaszać publikacje?

Przede wszystkim: na bieżąco. Wspomniane już zarządzenie Rektora podaje termin „niezwłocznie po opublikowaniu, nie później niż w ciągu dwóch tygodni” (par. 2 ust. 6).

Po drugie: wraz z oświadczeniem na potrzeby ewaluacji, przygotowanym przez Dział Spraw Osobowych w oparciu o art. 265 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (art. 265 ust. 13). Wzór oświadczenia można pobrać ze strony lub uzyskać bezpośrednio w Bibliotece. Co ważne, formularz musi zawierać odręczny podpis autora, dlatego niestety nie można przesłać go drogą elektroniczną.

Wszystkie pozostałe kroki cechuje pewna doza dowolności; przez kilka lat prowadzenia rejestracji dorobku naukowego przez Bibliotekę Uczelnianą wykształciły się różne wzorce postępowania, zależnie od preferencji danego autora. Wszystkie są równie dobre, o ile pozwalają na sprawne przeprowadzenie całego procesu.

  1. Z publikacją zgłosić się można bezpośrednio do Biblioteki (najlepiej od razu do pokoju 148, choć Wypożyczalnia jest również dobrym miejscem), ale można także skorzystać z pośrednictwa biura dziekana na swoim wydziale.
  2. Jeśli praca ma postać elektroniczną, można ją zgłosić mailowo na adres m.rek@lazarski.edu.pl. Wystarczy przesłać link (gdy pełny tekst znajduje się w wolnym dostępie) lub link wraz z plikiem pdf (jeśli dostęp do tekstu wymaga opłaty lub logowania). Nie zwalnia to jednak autora z obowiązku dostarczenia podpisanego oświadczenia.
  3. Najprościej jest przynieść całą publikację. Oczywiście Biblioteka będzie wdzięczna za przekazanie jej w darze, ale jest zrozumiałe, że nie zawsze istnieje taka możliwość. Wówczas książka bądź zeszyt czasopisma wracają do właściciela po wykonaniu przez bibliotekarza kopii potrzebnych fragmentów.
  4. Autor może także samodzielnie wykonać kserokopię swojej pracy i w takiej postaci przekazać ją Bibliotece. Elementy, które powinna zawierać taka kopia różnią się nieco w zależności od tego, czy wykładowca jest autorem lub redaktorem całej książki, czy też autorem rozdziału bądź artykułu.
    • Dla całej książki potrzebne są:
      • strona tytułowa i redakcyjna,
      • ostatnia numerowana strona książki,
      • cały spis treści,
      • strona z informacją o afiliacji autora/redaktora.
    • Dla rozdziału potrzebne są:
      • strona tytułowa i redakcyjna książki,
      • ostatnia numerowana strona książki,
      • cały spis treści,
      • strona z informacją o afiliacji autora rozdziału,
      • minimum pierwsza i ostatnia strona, a najlepiej cały tekst rozdziału.
    • Dla artykułu potrzebne są:
      • minimum pierwsza i ostatnia strona, a najlepiej cały tekst artykułu,
      • strona z informacją o afiliacji autora artykułu,
      • strona, zawierająca informację o tytule, numerze i roku wydania czasopisma.
  5. Dla książek, rozdziałów tudzież artykułów, publikowanych przez Oficynę Wydawniczą Uczelni Łazarskiego, nie jest konieczne dostarczanie egzemplarza publikacji – wystarczy złożyć samo oświadczenie.
  6. W razie jakichkolwiek pytań czy wątpliwości – zapraszamy do kontaktu, również najdogodniejszą dla autora drogą (osobiście, telefonicznie lub mailowo).

Co dalej, czyli gdzie trafiają informacje o publikacjach pracowników Uczelni Łazarskiego?

Pierwotnym miejscem rejestracji zgłaszanego Bibliotece dorobku naukowego jest katalog biblioteczny. Można tu wyszukać zarówno te publikacje, które fizycznie znajdują się w zbiorach Biblioteki, jak i te, których Biblioteka nie posiada, ale które zostały zgłoszone przez autorów – są one wówczas opatrzone uwagą "Tylko opis bibliograficzny/Bibliographic description only".

Wszystkie publikacje, wprowadzone do katalogu, zgrupowane są ponadto w roczne zestawienia "Dorobek naukowy pracowników Uczelni Łazarskiego".

Dla większej przejrzystości równolegle na stronie www Uczelni prowadzone są spisy publikacji wykładowców, również w podziale na kolejne lata.

Dane z systemu bibliotecznego eksportowane są do lokalnej bazy danych, która, w odróżnieniu od katalogu, nie jest dostępna z zewnątrz. W tej postaci mogą być dalej przetwarzane przez wydziały i Dział Spraw Osobowych. Stąd także następuje ich dalsze przekazywanie do Polskiej Bibliografii Naukowej.

Problematyka publikowania naukowego budzi nadal wielkie zainteresowanie. Mnożą się kursy oferowane autorom, którzy chcieliby zwiększyć swoje sprawności pisarskie i skuteczniej lokować wyniki swoich badań lub swoje opinie w dobrych czasopismach i pracach zbiorowych. Zajęcia w postaci krótkich warsztatów poświęconych konkretnym aspektom publikowania  prowadzą zazwyczaj duże biblioteki uniwersyteckie. Dłuższe spotkania, zwłaszcza całodniowe, oferują liczne instytucje komercyjne. Biblioteka Uczelniana  otrzymuje takie zapowiedzi  i chętnie się będzie nimi dzielić (h.hollender@lazarski.edu.pl). Cena takiego kursu to zwykle 700-900 zł + 23% PTU.
Oto przykładowa zawartość kursu, organizowanego przez jednego z doświadczonych oferentów. Naszym zdaniem wskazuje on na wszystkie niezbędne składniki procesu wydawniczego i w sposób przekonujący podkreśla istotność elementów merytorycznych, niemożliwych do pełnego obsłużenia przy formalistycznym podejściu do „spełniania wymogów” narzucanych przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz instytucje oceniające oraz w warunkach pośpiechu, w jakich często działa autor. Od siebie dodalibyśmy jeszcze troskę o aparat naukowy tekstu – dokładne rozpoznanie normy czy „stylu” bibliograficznego oczekiwanego przez wydawcę i świadomość wszystkich uczestników przedsięwzięcia publikacyjnego, iż od doboru i precyzyjnego podania danych o autorze i o utworze publikowanym, a  także o utworach, na które się w nim powołujemy, w tym  wytworzonych przez autora lub przejętych skądinąd tabel i rycin, zależy w dużym stopniu możliwość wejścia tekstu do światowego obiegu cytowań naukowych. Odzwierciedlenie tego obiegu jest głównym zadaniem baz Scopus i Web of Science.

  1. Wprowadzenie do publikowania naukowego
    • Czym jest publikowanie naukowe
    • Międzynarodowe czasopisma naukowe
    • Publikowanie naukowe w Polsce
    • Dlaczego publikujemy
  2. Zanim zaczniemy pisać
    • Jak wybrać czasopismo
    • Rodzaje artykułów naukowych
    • Jakość publikacji i cytowania
    • Współczynniki wpływu
    • Open access
    • Przygotowanie do pisania: przegląd literatury
  3. Warsztat autora
    • Technika pisania tekstów naukowych
    • Komponenty artykułu
    • Paragrafy jako części składowe tekstu
    • Struktura artykułu i myśl przewodnia
    • Efektywne prezentowanie wyników
    • Przeglądanie i korekta tekstu
    • Efektywne używanie języka angielskiego
  4. Proces wysyłania artykułu do czasopisma
    • Checklista przed wysłaniem do czasopisma
    • Internetowy system obsługi czasopisma
    • List do Redakcji
    • Prawo autorskie
    • Plagiat
    • Własność intelektualna
  5. Peer-review proces
    • Co to jest peer-review
    • Rola redaktora i recenzenta
    • Scenariusze odpowiedzi z czasopisma
    • Proces poprawy tekstu
    • Przygotowanie odpowiedzi do czasopisma
  6. Po wysłaniu artykułu
    • Artykuł w końcowej szacie graficznej
    • Formalności po akceptacji artykułu
    • Promowanie artykułu
    • Występowanie w roli recenzenta