Skip to main content

3605

„Medycyna jest ze mną od zawsze…” - wywiad z prof. Elżbietą Makomaską-Szaroszyk

Publikacja: | Students in Action /

Nazywam się Aleksander Krupski i jestem studentem 3. roku kierunku lekarskiego. Zajęcia z anatomii prowadzone przez Profesor Elżbietę Makomaską-Szaroszyk wspominam jako czas rozmowy - rozmowy rozumianej jako dialog uczeń-mistrz. Taka forma nauki skłaniała mnie do jeszcze większego skupienia, jeszcze większej pracy, ale przede wszystkim wzbudzała zainteresowanie przedmiotem. Przekroczenie progu Uczelni na początku I roku studiów nadało nowy, określony kształt mojemu życiu. Kontury te zaczęły z czasem wypełniać się barwami. Jedną z najważniejszych osób, która nadała kolor mojemu medycznemu rozwojowi była właśnie Pani Profesor. Bardzo za to dziękuję.

Co sprawiło, że zdecydowała się Pani Profesor zostać wykładowcą anatomii?


Od zawsze pasjonowałam się medycyną. W czasie studiów intensywnie uczestniczyłam w Kole Anatomicznym, zaś anatomia człowieka była moim ulubionym przedmiotem. Zatem, gdy tylko Władze Uczelni zaproponowały mi współpracę w Katedrze Anatomii Prawidłowej WUM, zdecydowałam się podjąć to wyzwanie, czego do tej pory nie żałuję. Zawsze lubiłam zdobywać wiedzę i chętnie dzieliłam się nią z innymi.

W trakcie pracy na uczelni WUM miałam możliwość wymiany poglądów oraz doświadczeń m.in. z mistrzami anatomii prof. W. Sylwanowiczem i prof. R. Aleksandrowiczem.

Jak wspomina Pani Profesor czas studiów? Czy pamięta Pani swoje pierwsze zajęcia z anatomii? 

Studia medyczne stanowiły zawsze moje marzenie. Od najmłodszych lat interesowałam się medycyną oraz potencjałem jej wykorzystania w praktyce.

Pierwsze zajęcia z anatomii - ciekawość i niepewność. Stare wnętrza Anatomicum robiły wrażenie, szafy z preparatami w formalinie też, wszechobecny zapach formaldehydu. Czy dam radę?

Najwięcej przyjaźni zawiązało się na pierwszych 2-3 latach studiów, gdy grupy były w stałym składzie, więcej przetrwało próbę czasu.

Z czego czerpie Pani inspirację do podejmowania coraz to nowych edukacyjnych wyzwań?

Anatomia to chyba najtrudniejszy przedmiot na I roku studiów medycznych.

Widząc ciekawość, zainteresowanie i ciężką pracę studentów, stawiam sobie za cel znalezienie doskonalszych sposobów na naukę anatomii.

Szukam coraz lepszych form prezentacji zagadnień anatomicznych ułatwiających zrozumienie i zapamiętanie szczegółów anatomicznych, relacji topograficznych.

Poza tradycyjnymi zajęciami na modelach, modelach 3D i preparatach mokrych mamy dostęp do najlepszych podręczników i atlasów anatomicznych (w tym nagrań video z preparowania struktur z komentarzem lektora).

W pracy ze studentami staram się przede wszystkim łączyć tradycyjną wiedzę anatomiczną z histologią, fizjologią, patofizjologią, nowymi, fascynującymi możliwościami obrazowania struktur anatomicznych metodami nieinwazyjnymi i inwazyjnymi (USG poszczególnych narządów, echo serca, CT, MRI). Pamiętając, że anatomia razem z innymi naukami podstawowymi stanowi wstęp do przedmiotów klinicznych, „Anatomia clavus et clavis medicinae est”, staram się, omawiając zagadnienia anatomiczne, przedstawiać aspekty kliniczne.

Organizuję zajęcia w małych grupach studenckich, aby bezpośrednio rozmawiać i dyskutować, co zawsze sprzyja nauce oraz pomaga w budowaniu partnerskich relacji ze studentami, niedługo już przyszłymi lekarzami. Obecne czasy umożliwiają wykorzystanie nowych technologii oraz programów edukacyjnych, dzięki którym studenci mogą w sposób interaktywny oraz szczegółowy poznawać struktury budowy ciała człowieka. Jest to olbrzymi postęp w nauczaniu i fantastyczne ułatwienie w przyswajaniu wiedzy.

A medycyna - jaka jest jej rola w Pani życiu?

Dydaktyka i praca lekarska zajmują znaczną część mojego życia. Można powiedzieć, że medycyna jest ze mną od zawsze. Sprawia mi wiele satysfakcji, ale jest także dla mnie pewnym obciążeniem, związanym z odpowiedzialnością jaką lekarz ponosi względem pacjenta. Wykonując zawód lekarski, szczególnie ważne jest, aby poza medycyną dostrzegać także całe piękno życia, to jest przede wszystkim własną Rodzinę, kultywować swoje zainteresowania i hobby.

Czyli słowo „lekarz” dla nas studentów - adeptów tej sztuki, powinno znaczyć…?

Lekarz powinien być profesjonalistą. Zawsze jednak należy pamiętać o humanitarnym obliczu zawodu, o wykonywaniu rzetelnie obowiązków lekarza, ale także o empatii dla chorych i cierpiących. Praca medyka wiąże się z wieloma latami nauki i koniecznością ciągłego dokształcania się oraz zdobywaniem praktycznych nowych doświadczeń i umiejętności.

Warto rozwijać zainteresowania i wszechstronnie pogłębiać wiedzę, co ułatwia opartą na zaufaniu relację z pacjentem.  Chory to nie tylko choroba, ale także psychika, problemy socjalne i inne.

Należy też pamiętać, że coraz częściej praca lekarza jest pracą zespołową. Trzeba wzajemnie się szanować, cenić oraz dzielić nabytą wiedzą.

Jaką radę na przyszłe lata nauki mogłaby nam Pani Profesor przekazać?

REPETITIO EST MATER STUDIORUM”. Zawód lekarski to trudny zawód. Trzeba się do niego dobrze przygotować. Mieć świadomość, że z powodu niezwykle szybkiego postępu i dezaktualizacji wiedzy medycznej, dobre wykonywanie zawodu lekarza wymaga ciągłego dokształcania teoretycznego, wykorzystywania możliwości praktycznego szkolenia w najlepszych ośrodkach w kraju i w świecie.  Doradzałabym poszukiwanie i pielęgnowanie takich kontaktów oraz zdobywanie doświadczenia w zagranicznych placówkach.

Dotyczy to w szczególności studentów ostatnich lat studiów i młodych lekarzy.

Odchodząc od pracy naukowej, co pochłania Panią w wolnych chwilach?

Relaks i odpoczynek po intensywnej pracy przynosi mi słuchanie muzyki. Doceniam wspaniałe brzmienie mojej kolekcji płyt winylowych. Lubię spotkania operowo-teatralne w gronie przyjaciół i rodziny.

Wieczorami nic nie zastąpi dobrej książki.

Co daje Pani szczęście?

Bardzo lubię bezpośredni kontakt z młodzieżą, jej entuzjazm w tym co robią, nie tylko w związku z medycyną. Satysfakcję daje mi poczucie dobrze wykonywanej pracy i pokonywanie stale pojawiających się nowych wyzwań. Lubię poczucie wolności w decydowaniu o swoim życiu, poznawaniu otaczającego świata bogatego swoją różnorodnością. W chwilach wolnych staram się podróżować i zdobywać wiedzę o innych kulturach i tradycjach w różnych zakątkach świata.

Ale nie mogłabym czuć się szczęśliwa bez kochanej i kochającej Rodziny.

Tak określonego szczęścia, w imieniu wszystkich Studentów, życzę więc Pani Profesor. Dziękuję za poświęcony czas, za ukazanie nam fragmentu swojej duszy.

Życzę wszystkim Studentom Wydziału Medycznego dużo zdrowia oraz realizacji planów osobistych.

Panu, Panie Aleksandrze, Studentowi z najlepszą średnią ocen życzę dalszego rozwoju naukowego i czasu na grę na fortepianie.

Wywiad z prof. UŁa, dr n. med. Elżbietą Makomaską-Szaroszyk przeprowadził student Wydziału Medycznego Uczelni Łazarskiego - Aleksander Krupski.