Publikacja: | Aktualności / Studium języków obcych /

11 grudnia 2018 r. odbyła się debata studencka na temat ”czy powinniśmy współpracować z krajami, które łamią prawa człowieka?” Temat i data nieprzypadkowe, gdyż 10 grudnia 1948 r. czyli niemalże dokładnie co do dnia 70 lat temu, podpisana została Powszechna deklaracja praw człowieka ONZ. Wyjaśniliśmy, czym są podstawowe prawa człowieka i co oznaczają dla jednostek jak i całych społeczeństw.

Zapytaliśmy, co przez 70 lat osiągnięto w tej dziedzinie, a co należy jeszcze poprawić. Z konsternacją stwierdziliśmy, że prawa człowieka są wciąż łamane i naruszane w wielu krajach na całym świecie. Oprócz niechlubnych przykładów krajów takich jak Korea Północna, okazuje się że wiele państw uznanych za „cywilizowane” i rozwinięte, winne są łamania praw człowieka w podobnym stylu: stosowane są tortury, przeprowadzanie są niesprawiedliwe procesy sądowe, wolność słowa jest ograniczona, prawa kobiet są ograniczone, prasa i media w ogóle podlegają kontroli, zaś dysydenci siłą są uciszani w takich krajach jak Arabia Saudyjska, Rosja, Syria, Irak, Chiny, Egipt, Izrael, a nawet USA.

Poddaliśmy zatem dyskusji kwestię, czy powinno się z takimi krajami współpracować, czy też należałoby je izolować na arenie międzynarodowej, zarówno gospodarczo jak i politycznie i bojkotować kulturowo w celu wymuszenia zmian i egzekwowania powszechnie uznanych i akceptowanych praw człowieka.

Podczas debaty wypunktowano najbardziej medialnie nagłośnione przypadki krajów i wydarzeń znanych z nieprzestrzegania praw człowieka.

Podano budzące niepokój zmiany w polityce USA: niekonstytucyjne metody administracji Prezydenta Donalda Trumpa godzące w prawa mniejszości narodowych i religijnych; wystąpienie USA z https://www.lazarski.pl/Rady Praw Człowieka ONZ; przypadek więzienia Guantanamo Bay.

Skrytykowano coraz bardziej autorytarną politykę Prezydenta Rosji Władimira Putina wobec Ukrainy i wobec swoich własnych obywateli. Kontrowersje wzbudziły decyzje wobec społeczności LGBT, działania podejmowane przez rząd wobec dziennikarzy opozycyjnych oraz przejmowanie kontroli nad wolnym internetem.

Starano się zachować realne i trzeźwe spojrzenie na globalne powiązania polityki międzynarodowej. Argumenty przemawiające „ZA” współpracą wskazywały na konieczność wymiany gospodarczej w świecie nieustannie powiązanym wzajemnymi zależnościami politycznymi i biznesowymi. Wielu wydaje się wręcz nie do pomyślenia, aby izolować kraj, który dostarcza bazowych surowców całemu światu – nawet za cenę przymknięcia oczu na nieprawości w sposobie zarządzania gospodarką i nieetycznymi metodami polityki wewnętrznej. (Padły przykłady Rosji i Arabii Saudyjskiej.)

Argumenty przemawiające „PRZECIWKO” współpracy przekonywały, że możliwe jest wywarcie presji poprzez zjednoczony front współpracy międzynarodowej (podano przykład obalenia polityki apartheidu w Republice Południowej Afryki oraz pierwsze oznaki poprawy sytuacji kobiet w Arabii Saudyjskiej.) Wspomniano o odnotowanych przypadkach zakazu zawierania umów gospodarczych z krajami, które łamią prawa człowieka przez pojedyncze miasta w Belgii i Niemczech jako dowód na skuteczność odważnej i świadomej polityki opartej na etycznych i moralnych podstawach.

Czy powinno się zatem współpracować z krajami, które łamią prawa człowieka?

Nie potrafiliśmy jednoznacznie odpowiedzieć na tak złożone pytanie. Nie wydało się praktycznym potępienie krajów zajmujących przywódcze role w świecie, nawet za cenę moralnego kompromisu dającego przyzwolenie na ich nieetyczne praktyki. Niemniej jednak, wskazano na konieczność kontroli i wywierania presji na rządy i przywódców, którzy z czasem będą zmuszeni do zmiany swego stanowiska. Podkreślono konieczność zaangażowania się obywateli w działalność społeczną i polityczną i wywieranie presji na swoich przedstawicieli na szczeblu lokalnym i krajowym, aby Ci z kolei wskazywali na problem na szerszej arenie międzynarodowej.