W świątecznym wydaniu Gazeta Wyborcza opublikowała krótki artykuł dotyczący rynku pracy, zawierający podsumowanie roku 2009 oraz prognozy na rok 2010. Wynika z niego, że spowolnienie gospodarcze powoli od nas odchodzi, a gospodarka nabiera tempa. Na koniec 2009 roku bezrobocie nie osiągnęło zakładanego w ustawie budżetowej poziomu 12,5 procent. Wzrostu liczby bezrobotnych rejestrujących się w urzędach nie napędza już spadek zatrudnienia, ale wzrost aktywności ekonomicznej osób w wieku produkcyjnym – byłych emigrantów oraz absolwentów. Ponadto wyniki ankiet przeprowadzonych przez Konfederację Pracodawców Polskich wskazują na to, że 80 proc. firm nie zamierza zwalniać pracowników, a 17 proc. planuje, że zwiększy zatrudnienie na początku 2010 r. I faktycznie – od dwóch miesięcy widoczna jest już stabilizacja w dziedzinie zatrudnienia oraz praktycznie brak zwolnień. Prawdziwie dobre czasy na rynku pracy – takie, że to praca będzie częściej szukać nas, niż my pracy – nadejdą jednak dopiero pod koniec 2010 r.
UNIWERSYTETY PARTNERSKIE I AKREDYTACJA